Copywriter Łukasz Kamiennik | Reklama, marketing, copywriting
Reklama, która uczyniła Big Bena najsławniejszym budzikiem świata

Reklama, która uczyniła Big Bena najsławniejszym budzikiem świata

24 września 1910 r., czasopismo „Saturday Evening Post”.

Na stronie 39 pojawia się pierwsza na cały kraj reklama Big Bena, budzika od Western Clock Company, później Westclox.

Reklama sprzedała 146 099 sztuk Big Bena w jeden rok. Napisał ją Gaston LeRoy, kierownik działu reklamy w Westclox.

Do 1914 r. LeRoy stworzył wiele podobnych reklam. Gdyby nie zginął na wojnie, prawdopodobnie kontynuowałby pracę w roli copywritera.

A trzeba powiedzieć, że był zdolnym copywriterem. Jego reklamy Big Bena doceniano nie tylko za skuteczność, ale też za to, że dobrze się je czyta. Ba, uchodziły za najbardziej naturalne teksty reklamowe, jakie w tamtych czasach drukowano.

Do czego zmierzam: pomyśl, jakie zadanie miał LeRoy do wykonania. Musiał sprzedać budzik. Metal z mechanizmem w środku, który wybija Cię rano ze snu, kiedy raczej wolałbyś spać. Uświadomiwszy sobie, że natura produktu może stanowić trudność, to jeszcze zanim przygotował kampanię reklamową, LeRoy chciał, żeby na Big Bena patrzyło się z przyjemnością, a nawet… żeby z przyjemnością się go słuchało. Pracownicy Westclox stanęli na wysokości zadania. Budzik zaczął ładnie wyglądać, a od strony dźwiękowej — najpierw szeptał, potem krzyczał („First he whispers, then he shouts” — głosiły od lat 50. reklamy w czasopiśmie „LIFE”).

Teraz powstało pytanie, jak to „ciepło” i tę „serdeczność” wyrazić w reklamie. LeRoy wymyślił, że zrobi to przez personifikację — przedstawi Big Bena w postaci ludzkiej. Wystarczyło w reklamie stosować zaimek „he” zamiast „it”, tak jak w tym fragmencie:

There is a feeling of bigness and strength about him that you find in no other alarm. If he is oiled every other year there is no telling how long he will last.

A oto cała reklama:

Reklama copywritera LeRoya

I tak zbudowano markę Big Bena.

Zgodnie z koncepcją „Wielkiej Piątki” autorstwa Paula Costy i Roberta McCrae — wzoru do budowania osobowości marki — Big Bena należy przypisać do wymiaru ‚wyrafinowanie’. Czyli odznaczający się subtelnością, wysokim poziomem, uroczy. Dla ułatwienia można się zastanowić, jaki byłby Big Ben, gdyby był człowiekiem. A więc: byłby to ktoś z wyższej klasy, na poziomie, ktoś na pewno bardzo miły, nawet czarujący. Przez długi czas późniejsze reklamy wzmacniały taką osobowość marki jeszcze bardziej i bardziej. Podejście chwyciło, bo Big Ben stał się członkiem setek tysięcy rodzin Ameryki.

Przypomnij sobie historię Big Bena, gdy następnym razem będziesz chciał sprzedać produkt, który wyda Ci się trudny do opisania. Nie ma takich produktów, nie dla copywriterów jak LeRoy i Kamiennik. Jeśli wierzysz w to, co sprzedajesz, ale copywriting i strategia komunikacji marki są dla Ciebie abrakadabrą — pomogę. Wiesz, gdzie kliknąć.

Zachęcam też do dyskusji i dzielenia się przemyśleniami.

Łukasz Kamiennik

Copywriter i marketingowiec. Licząc od stycznia 2009 roku prowadziłem kampanie reklamowe dla wielu znanych i mniej znanych ludzi i marek, na rynku polskim i zagranicznym. Klienci najczęściej kojarzą mnie najbardziej z robienia rekordowych wyników w krótkim czasie, minimalnym wysiłkiem. Na tym blogu dzielę się zdobytym doświadczeniem. Jeśli będę mógł pomóc, odpowiedzieć na pytania, to z wielką chęcią, jestem do usług.

Skomentuj

Jeszcze nic tu nie ma 🙂